Sowiet niet

Zastanawia mnie, kto mógł zostawić te paczki po sigaretach. Nieopodal lotniska, w miejscu gdzie kiedyś była strażnica, obok nie istniejącego już hangaru (zburzonego po powodzi w 97 r.) i wejściu na rozebraną bocznicę kolejową i dalej do bunkrów.